Im jestem starsza, tym bardziej doceniam co mam, co osiągnęłam, co sprawia, że mi dobrze, bezpiecznie, wygodnie i komfortowo w życiu. Dla każdego to oczywiście będzie znaczyło co innego. Jest wielość ćwiczeń na dziękowanie światu za to, co mamy. Po to właśnie, aby to sobie uświadomić. Jakiś czas temu wprowadziłam na Mapę Marzeń kategorię „dziękuje za…”. Jest też w zeszycie mapowym jako osobna tabelka w każdym sektorze. Żeby spowodować Wasze zatrzymanie się na tym zagadnieniu. Żeby uruchomić myślenie. Żeby docenić stan obecny, bo może nie potrzebujecie już wcale osiągać nowych szczytów. Może tam, gdzie już dotarliście, jest na dziś dobrze.

W ostatnim tygodniu niespodziewanie, w niespodziewanym miejscu i o niespodziewanej porze ktoś zadał mi pytanie, czy jestem szczęśliwą kobietą. A ja zatrzymałam się… Do tego stopnia, że „zawiesiłam się, też fizycznie. I w próbie odpowiedzi szybkiej na zadane pytanie nie umiałam nic sensownego powiedzieć. Bo szczęśliwymi bywamy raczej. Bo szczęście to stan, który ja mam raz na jakiś czas. Trochę jak orgazmy na szczycie. Chodziło za mną to pytanie kilka dni. Wyszło mi, że jestem zadowolona ze swojego życia, usatysfakcjonowana, bezpieczna, zdrowia, spełniona w różnych rolach i układach, robię, co chcę, kocham swoją pracę i jedna, i drugą, mogę kultywować swoje pasje i aktywności, mam obok mnie ludzi, których lubię i kocham, mam ludzi, którzy mnie kochają i lubią, i w dodatku to okazują, moje dzieci są zdrowe, emocjonalnie bezpieczne i ogarnięte życiowo…tak jestem zadowolona i bywam szczęśliwa. Szczęście jest w moim przypadku związane z emocjami i  relacjami.

Jak pisze się książki, to następuje taki moment, że trzeba je domknąć, przestać dopisywać i poprawiać oraz wypuścić z rąk. Urodzić dziecko. Przy każdym kolejnym moim dziecku książkowym z czasem, albo nawet od razu, pojawiały się treści, które jeszcze bym dopisała gdybym mogła. Na dziś pewnie dopisałabym w pierwszym rozdziale kilka pytań dotyczących zadowolenia z życia i bycia szczęśliwym.

Pewnie brzmiałaby to jakoś tak. Czy jesteś szczeliwa, co cię uszczęśliwia (ludzie, relacje, sytuacje, dzielenie się, aktywności, ty sama). Czy jesteś zadowolona z życia? Co w twoim życiu powoduje, że jest ci dobrze, bezpiecznie, satysfakcjonująco.

W skali 1-10 określ swój poziom zadowolenia  z życia. Wypisz 5 rzeczy, które mogłyby te poziom ewentualnie podnieść. Czego najbardziej potrzebujesz, aby być zadowolona i szczęśliwa.

Myślę, że jak bym statystycznie to potem zebrała, to na pewno znajdzie się tam miłość, współdzielenie się, przyjaźń, relacje, zdrowie…

Wiec, jaki jest twój poziom zadowolenia z życia? I co cię uszczęśliwia