Szukaj
Close this search box.

Cukierki

„Mamo ty zawsze kupujesz sobie biżuterię, która wygląda jak kolorowe cukierki”. To usłyszałam od mojej córki w tym tygodniu, kiedy wróciłam do domu z kolorowym pierścionkiem na ręce. To fakt. Duża część mojej biżuterii jest jak cukierki. Czasem mega drogie egzemplarze, a czasem tanie za kilka złotych. Zachwycają mnie obie wersje i każdą jak nosze to „głaszczę” na sobie dotykając często i bawiąc się kolorem, brzęczeniem, fakturą, połyskliwością, a czasem kołysaniem na uchu. A najbardziej to lubię jak ktoś w sklepie popatrzy i nagle słyszę – jakie Pani ma piękne kolorowe kolczyki, pierścionek, bransoletkę….Ten błysk w oku i chęć głęboka też odważenia się na spełnienie marzenia dziewczynki. Bo skoro ja mogę to ona też.

Bo błyskotki to radość małej dziewczynki. To „piszczenie” na widok spinki czy opaski w sklepie. Albo lodów i wafelka obsypanego orzechami w polewie. Albo faktycznych cukierków ciągutek w szeleszczących papierkach. Albo koszulki z muchomorem, której pragniecie jak niczego innego. Balerin z „brylantami” jak zwykły nazywać moje córki buty, które uwielbiam czyli ozdobione kolorowymi kamyczkami. No sroka na maxa.
To wszystko to moje inne, drugie, a może właśnie takie samo ja. Przeciwieństwo biznesowego granatu, gładkich faktur, prostych form złamane właśnie abstrakcyjną biżuterią, kolorową apaszką, dzwoniąca bransoletką czy kolorową torebką z pozoru nie pasującą do mnie w otoczeniu biznesowym.
Elementy małej podskakującej dziewczynki, są bardzo ważne dla naszego dobrostanu. Warto je pielęgnować w sobie, troszczyć się o nie i dbać o siebie uśmiechniętą, wesoła i podskakującą.
Wczoraj koleżanka zapytała mnie co mi sprawia przyjemność. Tak naprawdę w środku, że właśnie oczy mi się śmieją i podskakuję wewnętrznie albo nawet naprawdę. Umiem sobie sprawiać przyjemność, dbam o to, pilnuję, aby było bo jako faktyczna mała dziewczynka niekoniecznie dostawałam to co chciałam. Jednak to pytanie uruchomiło coś w środku. Bo marzenia się zmieniają, ewoluują, dojrzewają i przekształcają się. Co innego było 10 lat temu a co innego 2 lata temu, a dziś jeszcze jest inaczej.
Co Tobie dziś sprawa przyjemność taką ,że oczy Ci się śmieją?
Jak przykleiłam kartkę na lustrze i wpisuję. Pływanie w ciepłej wodzie, rower rano, kiedy wszyscy jeszcze śpią i świat jest pusty, lody, sernik ze snikersem (!), dobre słowa i gesty od ukochanej osoby, tulipany na oknie i inne rzeczy, sytuacje, zjawiska….
Pisze wszystko co pojawia się w mojej głowie. Bo zapominamy o tych prostych rzeczach. Zwyczajnie zapominamy, a one wszystkie robią nam dobrze w ciele, sercu, głowie, umyśle i wszędzie.