Szukaj
Close this search box.

Nie wytracaj energii

Wiele lat temu napisałam książkę „Ogarnij swój dzień”. Nie ma jej już w wersji papierowej w sprzedaży chyba, że z odzysku. Będzie niedługo w ebooku.
O co tam chodziło. Tak książka to był próba odpowiedzi na pytanie jak ja to robię, że „upycham” miliard rzeczy w swoje 24 godziny. Jak mi się to udaje. Dopiero pisząc zdałam sobie sprawę jak to się dzieje.
Wielość rzeczy, systemów, działań, procesów w moim życiu, pracy, domu i funkcjonowaniu jest usystematyzowana, ułożona, uporządkowana i wiadomo co i jak. Jestem uważna na mini sprawy, które ułatwiają życie. Duże też oczywiście jako podstawa, ale to właśnie te małe oszczędzają nasza energię. Te elementy zostały zebrane i skwantyfikowane. Ergonomia, automatyzm, porządek, nawyki, delegowanie, współpraca, elastyczność, planowanie to tylko niektóre z rzeczy, które powodują, że życie jest prostsze. Nie dla wszystkich oczywiście bo są ludzie, którym bardzo źle się żyje w poukładanym i zaplanowanym świecie. I tak też jest dobrze. Każdy z nas jest inny.
Kilka z rzeczy, które może zechcecie wprowadzić ad hoc do swojego życia i na wiosnę ci świat będzie prostszy. Jak chcesz zmienić to zmień jedną i nie rzucaj się na wszystko od razu.
Regularne branie leków – kup sobie w aptece pudełko na leki za 10 zł i zapakuj leki na cały tydzień.
Regularne ćwiczenie 10 min rano – opracuj zestaw takich samych ćwiczeń żeby nie musieć myśleć rano. Wyznacz jedno miejsce do tego, najlepiej jedną porę i ubrania. Upraszaj system do maxa.
Gotujesz coś, ugotuj dwa razy więcej i zamroź. Kup przy tym kilka takich samych pudełek. żeby wygodnie ustawiać je w zamrażalce.
Z deleguj na początek jedną rzecz ze swoich obowiązków na kogoś z domowników. Przez pierwsze dwa miesiące trzeba będzie pilnować. ale jakoś potem się ułoży. Konsekwencja. Twoja konsekwencja w procesie delegowania.
Miej żelazny zestaw śniadaniowy. Żeby nie wymyślać żarówki codziennie od nowa. Moim jest owsianka. Jak chcę coś innego to robię, ale zwykle nie tracę energii na myślenie w tej kwestii.
Zestawy ubraniowe. Nawet ja nie masz iluś zestawów to miej przynajmniej 3, które zawsze poratują jak jest dzień, kiedy „nie mam co na siebie włożyć i wyglądam bez sensu”
Wygodna mysz i klawiatura do pracy.
Wygodny garnek obiadowy cokolwiek to dla ciebie znaczy.
Porządek w szafie z ciuchami.
Przyprawy, które notorycznie się rozsypują się na blat i podłogę (wymyśl słoiczki, pudełka, cokolwiek)
Uprość swoje życie w jakimś małym kawałku. Jedna rzecz na początek.
No i jeszcze na koniec pamiętaj o regule 2 minut. Jeżeli możesz coś zrobić w 2 minuty to to zrób. Nie myśl, nie kombinuj tylko zrób. Będzie zrobione.