Jak zrobić mapę marzeń? - Mapa Marzeń 2020 - Karina Sęp | Krok po kroku

Jak wygląda wykłado – warsztat Mapy Marzeń?

Mapa Marzeń – wykład-warsztat w jeden dzień, i jak to właściwie wygląda?  Początek roku to czas robienia Map Marzeń. Bywają różne i każdy znajdzie coś dla siebie w szerokiej ofercie świata.

Proponowana przeze mnie koncepcja Mapy Marzeń – Mapa Celów jest opisana szczegółowo w moich książkach – najaktualniejsza to „Twoja Mapa Marzeń”.

Prowadzę też wykłady i wykłado-warsztaty. Od godzinnych, poprzez 3-godzinne, aż po szkolenia całodniowe. I to o tym dzisiaj. Postaram się odpowiedzieć hurtem na większość pytań dotyczących tego jednodniowego szkolenia. A kto nie znajdzie odpowiedzi na swoje pytanie, zapraszam do kontaktu mailowego lub telefonicznego. Będę wyjaśniać dalej.

Mój wykład – warsztat – szkolenie z Mapy Marzeń – Mapy Celów ewoluował przez lata. Obecnie obejmuje treści ze wszystkich moich książek co oznacza, że oprócz pełnej i kompleksowej informacji jak zrobić Mapę Marzeń dostajecie w pakiecie trochę o ogarnianiu dnia, procesie zmiany i narzędziach samoświadomości opisanych najnowszej książce „Orgazm na szczycie”.

Czego się spodziewać na wykładzie – warsztacie i jak to wygląda?

Spotkania mają formę wykładowo – szkoleniową. W zależności od tego co akurat proponuję może to być tylko czysty wykład, może być wykład z ćwiczeniami albo wykłado – warsztat. Z tego ostatniego macie szansę wyjść z rozpoczęta Mapą Marzeń. Jednodniowe szkolenie trwa zwykle od 9 do 16 lub 10-17. Uczestnicy dostają materiały, czasem zestawy książek czy szablony mapy. To zależy od organizatora. Nie robimy na nim całościowo Map indywidualnych. Powstaje zrąb Mapy, który następnie procesuje się przez kilka dni. Moje doświadczenie pokazało, że daje to najlepsze rezultaty.

Co się tam dzieje i o czym mówię?

Prezentuję Mapę Marzeń – Mapę Celów jako narzędzie do porządkowania i układania sobie swoich marzeń i celów. Staram się uświadomić uczestnikom jak ważna jest samoświadomość, jawność i obrazowość swoich marzeń i celów. Małych dużych, rocznych i tych na całe życie.

Opowiadam po kolei, z detalami i przykładami, co jest ważne na Mapie, jak działa, jak formułować zdania i wybierać zdjęcia, obrazy i rysunki i jakie to ma znaczenie dla funkcjonowania Mapy.

Prezentuję Mapę Planów – Mapę Działań (opisane w książce „Ogarnij swój dzień”) jako narzędzie do łatwiejszego i wygodniejszego życia. Pokazuję na realnych przykładach, jak można rzeczy zrobić inaczej, czasem prościej.

Pokazuję jak łączyć obie koncepcje Map – opowiadam o narzędziach, koncepcjach i tezach opisanych w najnowszej książce „Orgazm na szczycie”.

Nie robię ćwiczeń grupowych, ani w podgrupach, bo o to pytacie, szczególnie ci, którzy nie z bardzo lubią taką formę. 

Wciągu tego dnia nic nie trzeba, nie musicie, nie powinniście. Możecie tylko chcieć coś zrobić, wysłuchać, zainspirować się albo na przykład uświadomić sobie, że wszystko bardzo fajnie, ale moje lepsze, co też będzie wartością.

Materiały, które dostają uczestnicy, pozwalają na zrobienie indywidualnie, pewnych ćwiczeń natomiast to praca samodzielna bez żadnych prezentacji.

Podczas tych kilku godzin jest dużo wiedzy merytorycznej, czas na inspirację, refleksję, odkrycia własne, postanowienia, nowe początki, domknięcia i inne zdarzenia. Zwykle tak się dzieje, a potem jak wyjdziecie to dzieje się jeszcze więcej.

Dla tych co mówią, że „te obrazki” są bez sensu mogę tylko przetoczyć zdanie wielu uczestników, które usłyszałam w różnych  wersjach po wykładzie „aha, to ja teraz rozumiem, o co chodzi z tymi obrazkami i dlaczego one są jednak potrzebne”.

Jest grupa osób, która nigdy nie zrobi żadnej Mapy, bo to nie narzędzie dla nich, natomiast wielość rzeczy, które zadzieją się tego dnia, będzie też wartością, która wyniosą i przerobią na swój własny sposób i o to też chodzi. Nic nie trzeba, nic nie musicie, nic nie powinniście. Można wyjść, jak się nie podoba, albo to, co mówię, nie trafia do Was. Zainwestowanych pieniędzy nie odzyskacie, ale możecie odzyskać czas jeżeli wykład nie jest dla Was. Ja tak robię w życiu z wieloma rzeczami, a już na pewno z wykładami, które być może są cudowne, ale nie dla mnie. Nie wiem jednak tego, aż nie sprawdzę. W całej mojej historii zdarzyło się, że kilka razy pojedyncze osoby wychodziły, mówiąc, że myśleli, że to coś innego. Szanujmy siebie nawzajem. Jeżeli przeczytaliście już moje książki, to taki dzień jest okazją do przetworzenia tematu, w inny sposób słuchając, i przepuszczając przez ciało w innej konfiguracji treści dotyczące map, zmian, marzeń i celów. Dla tych, którzy „słyszeli” albo „chcą” to może być nowe doświadczenie niewymagające integracji, wspólnych ćwiczeń czy tak popularnych czasem budowania relacji w akcji. Natomiast jeżeli macie taką potrzebę to zawsze grupa składa się różnych osób i jest czas na wszystko. Po co Mapa? Po co jest Mapa? Po co ją robić? Co mi da? Do czego służy? Czy to ma sens? Ludzie mi zadają takie proste, wcale nie proste pytania.

Czym jest Mapa Marzeń – Mapa Celów?

Po co jest Mapa? Po co ją robić? Co mi da? Do czego służy? Czy to ma sens? I wiele innych wersji tego samego, które chyba ma na celu znalezienie odpowiedzi na pytanie „po jakiego” mam to robić? W Mapie i jej robieniu najważniejszy jest proces jej robienia, obrabiania, przetwarzania, przemyśliwanie i formułowanie siebie i tego co ma być na dziś na mojej mapie życia. To czy powstanie mapa jako taka w takiej lub innej formie to już inna sprawa. Rzeczy dzieją się już na poziomie i w czasie tego procesu ogarniania siebie. Dla mnie jest możliwością zatrzymania się i przyjrzenia sobie. Tak trochę z zewnątrz i wewnątrz. Jest jak posprzątanie mieszkania, biurka, szafki, z której często korzystamy, przetarcie blatu przed zrobieniem herbaty. Jest możliwością zobaczenia rzeczy na nowo, w dobrym, jasnym świetle. Jest formą remanentu, audytem i sprawdzeniem, czy to co mam to moje, czy komuś trzeba oddać co jego. Czy mam wystarczająco rzeczy, spraw, ludzi, emocji, które chcę, a których nie chcę. Jest wprowadzeniem porządku, a więc dla mnie ładu, uważności, „poukladaności” i czystego pola. Daniem sobie oddechu i powietrza do robienia tego, co robię dalej, do zmian, innowacji i poczucia bezpieczeństwa. To też zatrzymanie się, aby chwilę pomyśleć o tym czy na to, co siebie wymyśliłam, jestem gotowa. Czy nie wykonuję „gwałtu” na sobie pchając się w rzeczy, których nie chcę. Czy ludzie wkoło mnie są dobrzy dla mnie czy też niekoniecznie i trzeba raczej przesiać trochę. Mapa to oglądanie siebie w lustrze w bezpiecznym lekkim oddaleniu, z perspektywą, dystansem i decyzją wchodzę, idę w to, czy nie. Czasem ludzie nie są gotowi na spojrzenie w lustro. To proces kilku lat, ludzi, zdarzeń, książek i błysków. Czy Ty chcesz obejrzeć już swoją Mapę? Masz taką potrzebę? Wykład – szkolenie czy też przeczytanie książki jest pierwszą  przymiarką do Mapy i pierwszym krokiem.

Dla kogo jest Mapa ?

Niektórzy nie potrzebują takiego narzędzia, ponieważ precyzyjnie określają swoje cele i je realizują. Są też tacy, którzy wolą nie określać swoich planów, przekonani, że „będzie, jak będzie”. Mapa jako narzędzie jest dla tych, którzy potrzebują uporządkowania i motywacji; pewnego rodzaju pchnięcia w kierunku, który obrali. Mapa pozwala uświadomić sobie to, co będzie ważne i ważniejsze przez najbliższy rok czy najbliższe dwa lata, zdefiniować hierarchię zdarzeń i chceń oraz zweryfikować, czy to, co dzieje się w moim życiu, jest moje, czy może narzucone i realizowane nieświadomie. Funkcją, którą najbardziej cenię w mapie, jest porządkowanie życia – zarówno obecnego stanu (bo żeby pójść dalej, warto najpierw dowiedzieć się, „co ja tutaj robię”), jak i stanu przyszłego. Proces robienia mapy pomaga uświadomić sobie, jakie mamy marzenia, cele i plany, bo one często są, ale zwyczajnie nie mamy czasu zająć się nimi.

Jakie jeszcze funkcje pełni Mapa Marzeń

? Porządkuje nas samych i uruchamia nas, naszą podświadomość, naszą motywację i nasze działanie. Gdy wiemy, czego chcemy, uruchamiamy również siły świata i ludzi, którzy mogą nam pomóc; uruchamiamy własną energię twórczą. Według mojego konceptu, co roku (i z zaznaczeniem rocznego horyzontu czasowego), warto robić nową mapę, nawet jeżeli powtarzają się na niej rzeczy i pragnienia. Oczywiście są kwestie z dłuższym terminem realizacji – i one również znajdą się na Mapie Marzeń – jednak większość z nich dotyczy nadchodzącego roku, aby nie rozpraszać się i skupić się na konkretach. Mapa zrobiona według proponowanego przeze mnie pomysłu wykazuje osiemdziesięcioprocentową skuteczność. Z całą świadomością i odpowiedzialnością podpisuję się pod tą cyfrą – liczba wykonanych map i udzielonych informacji zwrotnych na ich temat pozwalają mi na taką deklarację. Nawet jeśli nie zrobisz mapy – nie wykleisz jej na papierze ani nie wydrukujesz – kartka z wypisanymi, pogrupowanymi marzeniami i celami może stać się pierwszym krokiem do siebie. Pytania proszę kierować na mojego maila karinasep@karinasep.com