Jak zrobić mapę marzeń? - Karina Sęp | Krok po kroku

Jest takie ćwiczenie na budowanie w sobie poczucia własnej wartości, samoakceptacji i pewnie jeszcze kilku innych fajnych, dobrych, i budujących rzeczy. Ćwiczenie polega na tym, że stajemy przed lustrem i mówimy do siebie „Kocham Cię”. Stańcie, zróbcie, powiedzcie, mówcie to sobie kilka razy i codziennie. Kluczowe jest patrzenie sobie w oczy. Dobrze robi. Wiem to na pewno. Lecz nie zawsze jest do wykonania od razu. Ani nawet za miesiąc albo rok. Albo nawet dwa. Czasem jeszcze nie nadszedł czas na to ćwiczenie…

Ja sama wiele razy podchodziłam do tego wyzwania i na razie słabo mi idzie. Jestem w drodze, jestem w procesie akceptacji siebie, pokonałam wiele smoków w swoim życiu jednak jeszcze nie jestem w stanie stanąć przed lustrem. Kiedyś to zrobię….A dziś? Dziś już potrafię napisać na własnej Mapie Marzeń – „Jestem ważna dla Siebie”, „Jestem mądra”, „Jestem kreatywna”. Już się lubię, akceptuję, a jak mam fajne zdjęcia to nawet lubię na siebie popatrzeć. Dlatego też tyle razy mówię na warsztatach zróbcie siebie fajne zdjęcia. Takie, na które będziecie patrzeć i uśmiechać się do siebie, patrzeć z aprobatą i aktywnie przerabiać proces akceptacji. Czasem robienie malutkiego kroku w samoakceptacji jest krokiem milowym na naszej drodze do siebie. Pomyśl w czym jesteś dobra? Tak naprawdę uczciwie pomyśl. Jest przecież wiele takich rzeczy. Nawet jak to jest najlepsza w mieście pomidorowa. I zapisz sobie. A potem dopisuj kolejne elementy, które zaczną pojawiać Ci się w głowie.

Co robisz dobrze?

Z czego jesteś znana?

Co powiedziałaby twoja przyjaciółka o tobie?

Co twój partner?

Twoje dzieci?

Co inna bliska Ci osoba?

Co Ty sama?

Kochaj i akceptuj siebie.