Sex, bliskosć, kochanie
Mapa Marzeń – pole związków – różowe – to miejsce, gdzie możemy się na chwilę zatrzymać i przemyśleć temat seksu w życiu. Niektórzy powiedzą „eee dla mnie ten temat od dawna nie istnieje, bez sensu”. Inni „no może na innych polach nie jest za cudownie, ale jak raz seks u nas jest super”. Jeszcze inny czy inna przewróci oczami i westchnie „no tak kiedyś było extra tylko to było jak jeszcze dinozaury były na ziemi, a teraz czasem się zdarzy przez przypadek”.
Pytanie jest – jakie jest miejsce seksu na dziś w twoim życiu, związku i czy w ogóle to jest temat do rozważenia i umieszczenia na mapie, zastanowienia się nad nim, chęci zmiany, rozwinięcia, zwinięcia, restauracji, likwidacji, przypomnienia, zapomnienia, czegokolwiek? To jest chyba tak, że w zależności, na jakim etapie życia jesteśmy nasz stosunek, chęci, możliwości, zapotrzebowanie i myślenie o seksie się zmienia.
Jak słyszysz albo widzisz słowo sex to, co ci się objawia przed oczami?
Jak oglądasz film, gdzie ludzie kochają się, czytasz książkę gdzie on ją, a ona jego…?
Jak poczujesz nagle zapach, który kojarzy ci się z miejscem, zdarzeniem, okolicznościami kiedy ty, kiedy wy…?
Piosenka, wspomnienie, danie, zdjęcie?
Jak reaguje twoje ciało? O kim myślisz? Co chcesz zrobić?
A co na co dzień, co noc, co tydzień, zwykłe życie? Jakie jest miejsce kochania się w twoim życiu?
Co chcesz, potrzebujesz?
Czy kochanie się, dotykanie, bliskość, pożądanie, ten specyficzny stan podniecenia na myśl o drugiej osobie i o tym co będziecie razem robić, jest twoją potrzebą? Tym, co lubisz? Dla części ludzi jest, ale wiele jest takich, dla których nie jest to wcale, już albo teraz na dziś ważne. Wasze zapisy na różnych Mapach Marzeń „kochamy się codziennie, dwa, trzy razy w tygodniu” – kiedyś tak było (czytaj na początku naszego związku) i chcę, aby znowu tak było.
„Nasz seks jest ciekawy i urozmaicony” – to jeden z zapisów mapowych, kiedy chodziło o to, aby nie było tak nudno jak dotychczas, bo zapotrzebowanie się zmieniło. Pytanie jest tylko czy druga strona też tak chce.
„Chcemy się kochać ze sobą” tak było w przypadku, kiedy to nie było takie oczywiste dla osoby, która robiła Mapę. Że chce jeszcze dalej kochać się fizycznie z osobą, z którą jest w związku. Związek tak, ale może kochanie niekoniecznie.
„Mam siłę na seks” – wszystko gra, chcę, okoliczności, pożądanie tylko sił fizycznych brak, bo zarobieni jesteśmy na maksa
„Mój partner, moja partnerka jest atrakcyjny dla mnie i pożądam jego/jej” – czasem ludzie są ze sobą, ale to coś, co powoduje, że się pożądają, zaginęło dawno. Tu warto się zastanowić, co kiedyś powodowało, że ta druga osoba była atrakcyjna dla nas i co zniknęło albo się zmieniło. Bo seks i kochanie się nie zaczyna się w łóżku, tylko dużo wcześniej. Wg mnie sex składa się w głównej mierze z tego wszystkiego wkoło. Codziennej rozmowy, słów, spojrzenia, uśmiechu, uważności, bliskości, wspólnych zainteresowań, przegadanych godzin i miliona małych rzeczy. No oczywiste jest, że warunkiem koniecznym jest „chemia”, ale chemię też trzeba pielęgnować. Jak miłość. Żeby się nie przeziębiła. I nie uciekła.
„Mój partner/partnerka” dbają o siebie” trochę podobne do poprzedniego, ale już bardziej wiadomo, o co chodzi. Czasem zwykłe zaniedbanie fizyczno – psychiczne powoduje, że nie mamy ochoty obcować z druga osobą.
„Chce uprawiać sex z jednym mężczyzną” taki zapis spotkałam na Mapie u pani, która już miała dosyć uprawiania seksu z dwoma: mężem i swoim partnerem poza małżeństwem. Tamten rok to był czas na decyzję.
„Wiem z kim chcę być ” – w przypadku podobnego dylematu tyle, że szerzej ujęte, bo dotyczy całości bycia, a nie tylko sfery fizycznej.
„Raz w miesiącu seks poza domem” – oczywiste marzenie, w tym przypadku chodziło o sex z własnym mężem w innych okolicznościach przyrody niż domowe. Bo oczywiście to marzenie też może być inaczej zaplanowane i zinterpretowane.
„Organizujemy sobie ciekawe randki” – Mapa jest polem do komunikacji z partnerem czasem. Taki komunikat mówił o potrzebie zmian. W tym przypadku kiedyś (znowu czytaj wiele lat temu) było ciekawie, a teraz już nie jest. A ma być. Bo to ciekawie właśnie powoduje ruch i szybszy obieg krwi.

A jak jest cudownie, bosko, tyle ile trzeba, tak jak chcemy, kiedy chcemy, z kim chcemy i wszystko pięknie, bo wstajemy rano z chęcią do życia, przeciągając się z uśmiechem, to nie mieszamy. Obrazek tego „dobrze” i już.