BUCKET LIST - NOWOŚĆ - IDEALNY POMYSŁ NA PREZENT

Atrakcyjność

Dziś w Codzinniku inspiracja do pomyślenia nad tematem atrakcyjności. Dla samej siebie, dla partnera, dla widzenia siebie i przeglądania się w czyiś oczach.
Ostatnio zdarzyło mi sie, przypadkiem oczywiście, z kilkoma kobietami niezależnie, wymienić poglądy na temat bycia pożądaną, atrakcyjną w oczach partnera, czucia się ładną, kobiecą, czucia na sobie tego wzroku, który mowi „chcę cię zjeść całą, teraz, natychmiast”.
Dla mnie jest kilka rzeczy w czuciu się atrakcyjną cokolwiek to znaczy.
Mówi sie, że to tak samo jak z tym kochaniem siebie, byciem pewnym, posiadaniem poczucia własnej wartości i kilkoma innymi rzeczmi. Że najpierw trzeba sie nauczyć kochać samą siebie, najpierw trzeba mieć w sobie poczucie bycia fajną, ładną, piekną, młodą i bogatą. A wtedy wszyscy inni też będą nas tak widzieć. Prawda i nieprawda. Mam 52 lata i mimo naprawdę organicznej pracy terapeutyczno rozwojowej nie osiagnełam poziomu kochania siebie i czucia się ładną. Ktoś kiedyś zesuł mój system na początku i nie działa.
Za to dostając informację od kochajacej osoby, że jesteśmy dobre, atrakcyjne, kochane, piekne i generalnie cudowne, a dodatkowo powtarzane jest to z uporem maniaka i z tym właśnie wzrokiem pochłaniającym jest szansa że coś sie odblokuje, naprawi, zmieni, przerobi, urodzi na nowo w nas w środku.
Taką kotwicą są dla mnie kwiaty. Dostawane bez okazji. Aż trzaskające w swojej soczystości, swieżości, prostocie i pięknie. Kwiaty mówią. Tak samo jak wzrok znad tych kwiatów.
Dajcie sobie dzis chwilę przed snem na pomyślenie o tym jak sie czujecie. Na ile atrakcyjne, pożądane, dobre, fajne…