Mapa marzeń, mapa celów, mapa planów, mapa działań, mapa chęci i potrzeb to pewna rama życiowa, którą możesz sobie stworzyć. To konstrukcja, która pozwoli Ci stać stabilnie nawet wtedy, gdy świat zaczyna się chwiać.
Jeśli chcesz zrobić dobrą mapę, weź wszystkie puzzle swojego życia ze wszystkich obszarów – zdrowia, wiedzy, mądrości, związków, relacji z dziećmi, z przyjaciółmi, relacji z samą sobą, finansów – i wyrzuć je na stół. Wyrzuć je po to, żeby móc ułożyć je na nowo, w spójny koncept i przemyślaną strukturę.
Dopiero kiedy zaczynasz układać te puzzle, widzisz cały obraz swojego życia. Widzisz, gdzie co jest powiązane, co działa, co nie działa, co jest naprawdę Twoje, a co przejąłeś bez refleksji.
Im lepiej uporządkujesz swoje pola życiowe, tym łatwiej będzie Ci odnaleźć się w zmianach, które niesie świat. Struktura, plan i rama nie są po to, żeby Cię ograniczać. One są po to, żeby dać Ci oparcie, kiedy okoliczności zaczynają się zmieniać.
Plany i tak się wywrócą. Życie i tak coś przestawi. Ale jeśli masz mocną ramę, utrzymasz swoje życie w ryzach i nie rozsypiesz się przy pierwszym podmuchu wiatru.
W Podręczniku do Mapy Marzeń pokazuję Ci, jak zobaczyć wszystkie 12 obszarów swojego życia. Jak je rozdzielić, przyjrzeć się im osobno, a potem wziąć każdy po kolei i uczciwie odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest Ci naprawdę potrzebne, a co już nie.
To działa jak sprzątanie szafy, garażu czy piwnicy. Najpierw musisz wszystko wywalić i zrobić pozorny chaos, żeby potem układać od nowa, w czystości i porządku. Część rzeczy będziesz musiał wyrzucić. Część poukładać w pudełka. Część oddać komuś. Część odłożyć na tył, a część położyć na sam przód.
Jak popatrzysz na Mapę to pewne rzeczy trafią na twoją „bucket list”, czyli do listy rzeczy, które kiedyś się zadzieją, ale są odległe jeszcze. Inne będą na ten konkretny rok. Jeszcze inne na teraz, na najbliższy czas. A wielość wywalisz bo już niepotrzebne. Czasem to właśnie wyrzucenie najpierw tego co zaciemnia obraz jest kluczowe,
Kiedy masz taką ramę, możesz sobie poszaleć w środku. Możesz przestawiać, zmieniać, eksperymentować, ale przynajmniej wiesz, czym grasz. Wiesz, jakie masz klocki. Wiesz, jakie masz puzzle.
Kiedy tego nie wiesz, zaczynasz przekładać z pustego w próżne. Biegasz z pustą taczką i nie masz czasu jej załadować. Jesteś zmęczony i rozproszony.
Jeśli więc chcesz mieć porządek, wolność, czas, przestrzeń i spokój ducha, zrób mapę. Zrób ją po to, żeby w końcu zwyczajnie odetchnąć.
Przyjrzyj się swoim 12 polom życia z pokojem, z ufnością, ze szczerością, z otwartością i w zgodzie ze sobą.
A potem zadzieje się magia, o której tyle się mówi w kontekście Mapy Marzeń. Magia zaczyna działać wtedy, gdy wkładasz w to siebie, swoje emocje, swój czas, swoją odwagę i swoje zaangażowanie. Samo się nie zrobi.