Sporo Zeszytów Mapowych trafiło już do waszych rąk i serc. Część z Was pyta i co dalej? No właśnie co dalej? Jaki jest koncept robienia Mapy Marzeń w Zeszycie. Jak się do tego zabrać i co robić, jak robić i w ogóle, o co chodzi?

Więc po kolei. Mapa Marzeń w Zeszycie to nowy koncept robienia Mapy Marzeń. To wciąż w jakiś sposób graficzna forma Mapy tyle, że bardziej pisana niż obrazowa. Chociaż miejsce na rysowanie i szkice też jest.

Zeszyt ma pewną konstrukcję, która pozwala na prowadzenie Was, albo prowadzenie się raczej, w określonej sekwencji. To czasem ułatwia życie.

12 OBSZARÓW MAPY MARZEŃ

Mamy 12 pól. 12 obszarów życia. Ułożone w pewien logiczny ciąg. Zebrane, aby nic nie zgubić. Opisałam je w niedawno publikowanym wpisie.

Każdy z tych 12 rozdziałów ma podobną konstrukcję wewnętrzną. Zaczynamy od spontanicznie, bez specjalnego myślenia, wypisania rzeczy ważnych i najważniejszych patrząc tylko na tytuł rozdziału.

Potem jest wiele pytań do rozważenia. Te pytania i ich dobór są wynikiem mojej wieloletniej pracy z waszymi mapami i mają za zadanie uruchomić waszą głowę serce, duszę, a czasem i ciało. Jeżeli niektóre okażą się zbyt mocne lub trudne to zostawcie, wrócicie do nich we właściwym dla was czasie.

W wielu rozdziałach powtarzają  się pytania o rzeczy kluczowe w danym obszarze, o rzeczy, do których boimy się przyznać albo pytanie o to co chcę wyrzucić już ze swojego życia.

Na końcu każdego rozdziału zamieściłam tabele. Tam możecie wpisać, za co dziękujecie, co zaczniecie robić a co już nie. No i jest miejsce na rysowanie i podsumowanie.

Na końcu książki znajdziecie 12 osobnych kartek, gdzie po wypełnieniu całego zeszytu można zebrać samo “gęste”. Jak to mówi moja przyjaciółka „najkluczowsze”.

Czy trzeba zaczynać od początku? W mapie nic nie trzeba, nic nie musicie i tym bardziej nic nie powinniście. To wasza Mapa Marzeń i możecie sobie robić z nią, co chcecie. Cokolwiek piszę czy mówię to jedynie sugestie, rady, koncepty i pomysły. Może chcecie zacząć od końca, środka czy w jakikolwiek inny sposób. Może na chybił – trafił codziennie inna kartka. Każdy jest inny i każdy inaczej robi Mapę. Wierzcie mi, wiem, co mówię.

Zapraszam do dyskusji czy to pod postem, czy zadawania pytań w dowolnie wybrany sposób. Jak nie lubicie pytać na forum (ja na przykład nie lubię) to piszcie na karinasep@karinasep.com.  Odpiszę. Zdarza się i to nawet często, że z takiego pytania powstaje cały post.

To, co warto zrobić to zacząć pisać w Zeszycie.

Pisać, kreślić, zakreślać, rysować, zaznaczać, zagiąć róg kartki, użyć zwyczajnie.