Jak zrobić mapę marzeń? - Karina Sęp | Krok po kroku

Macie przyjaciela albo przyjaciółkę? A może jesteście w tej dobrej sytuacji, że macie kilku dobrych i sprawdzonych? Ja mam. I to wielka wartość w moim życiu.

Na waszych Mapach Marzeń pojawia się takie marzenie „mam przyjaciela”. Ludzie potrzebują drugiej osoby, która wysłucha, przytuli i da kuksańca, jak trzeba. Pochwali i powie prawdę, że bardzo fajna sukienka, ale ją zdejmij lepiej, bo nie zdobi. Przywoła nas do porządku, ustawi do pionu i będzie słuchać nas przez całą noc, jak natrafi się chandra. Jak trzeba, to rzuci wszystko i przyleci natychmiast na pomoc.

Tak jak we wszystkich relacjach ta też wymaga pielęgnacji. Spotkań, czasu, uważności, kontaktu, dobrych gestów, bycia i bywania razem. Bo „przyjaźń się robi”. Tak jak „miłość się robi” Ja w pędzie swojego życia nie mam szansy na „spontaniczne” spotkania. Więc z jedną przyjaciółką „spontanicznie” umawiam się co miesiąc, a z inną „spontanicznie” regularnie na rower, bo wtedy obie mamy dwa w jednym. Z jeszcze inną odbywam długie rozmowy telefoniczne, bo nasz grafik trudniej zgrać na spotkanie.

Mam przyjaciół codziennych i tych, których widuję raz na jakiś czas. Te relacje są równie ważne. Wtedy są długie telefony, maile, smsy. Czasem wspólny wyjazd czy wakacje, weekend czy jeden dzień albo wyjście na kawę, czy kolację.

A jak wy dbacie o wasze relacje przyjacielskie? O kontakt? O druga osobę? O czas spędzany razem? Jak często dzielicie się tym, co w waszym życiu? Czy potraficie zaufać drugiej osobie? Co ona o was wie? Ile osób was zna? Czy jesteście uważni, cierpliwi, zainteresowani i słuchacie z ożywieniem?

Kiedyś ktoś zadał mi pytanie, czy wiem, co zaniosłabym przyjaciółce czy przyjacielowi gdyby wylądował na tydzień w szpitalu? Ja wiem, co bym zaniosła. A czy Wy wiecie? Czy ktoś wie co Wam przynieść?

Post reedytowany