Jak zrobić mapę marzeń? - Mapa Marzeń 2020 - Karina Sęp | Krok po kroku

Kończę pisać dla Was Zeszyt Mapowy. Będzie tam lista nawyków, czynności, zachowań, praktyk, rytuałów, wzorców i postępowań. Jakakolwiek nazwiecie te wszystkie propozycje, to będą to koncepty do wykorzystania na waszej Mapie Marzeń.

Przez lata doświadczeń wiem, iż bardzo cenicie sobie fakt, że pewne rzeczy są zebrane, pogrupowane i zapodane, bo wtedy łatwiej wybrać i uruchomić własne szare komórki. Łatwiej też przypomnieć sobie i odkopać w czeluściach siebie zapomniane rzeczy.

W mojej książce „Twoja Mapa Marzeń” (książkę możesz kupić tutaj) jest lista wartości i lista potrzeb. W zeszycie Mapowym planuję listę nawyków, ale w bardzo szerokim ujęciu. Jeszcze nie wiem, czy podzielę ją na pola, czy też będzie to jedna lista i wybierajcie dowolnie. Zresztą i tak możecie wybierać, jak chcecie bo to wasza mapa.

Na dziś dla wszystkich, którzy z tytułu okoliczności świata są w domu i mają możliwość zrobić te rzeczy, na które nigdy nie mieli czasu. Lista czynności, które być może zechcecie umieścić na polu żółtym JA. To propozycja, bo możecie umieścić je sobie na każdym innym też.

Cokolwiek pojawi ci się w głowie, jak będziesz czytać, to proponuję wybierz JEDNĄ RZECZ. I zrób ją jutro. Albo dziś jak się da. Zobacz, jak to jest. Przetestuj. Nie rzucaj się na więcej.

Jem codziennie śniadanie – przetestuj na ile to możliwe, co chcesz zjeść, co jest możliwe, co zrobić, żeby akcja zakończyła się sukcesem, a nie wybiegnięciem z domu. Być może będzie to śniadanie jedzone dopiero w pracy, bo weźmiesz je ze sobą.

Śpię 8 godzin – może 8, a może 6. Byle tyle ile potrzebujesz. Tu kluczowe jest, o której potrzebuję się położyć, żeby to zrealizować. I czy to w ogóle jest możliwe codziennie. Bo może śpię 8 h przez połowę miesiąca i to będzie wyzwanie klasy max.

Medytuję/oddycham świadomie/ćwiczę jogę codziennie 15 min – bardzo fajne jednak najpierw sprawdź, czy lubisz jogę albo medytację. Bo może wolisz 15 min  aktywnych ćwiczeń, albo przebiec się 2 km. Albo w ogóle, żeby ćwiczyć, potrzebujesz grupy i prowadzącego.

Czytam w miesiącu 2 książki rozwojowe/biznesowe/specjalistyczne/naukowe.

Jem o tych samych porach codziennie, regularnie.

Planuje dzień, tydzień, miesiąc – jeżeli masz chaos w życiu to każdy mały odcinek życiowy jeżeli zaplanujesz i zrealizujesz, będzie sukcesem. Rób na swoją miarę.

Przestanę mówić „jestem zmęczona” – Marks mówił, że byt określa świadomość. Jednak to świadomość kształtuje nasz byt. To jak mówimy i co mówimy, wpływa na to, jak wygląda nasze życie.

Mówię o sobie i do siebie dobrze.

Codziennie spędzę chwilę w swojej strefie komfortu – poczytajcie o strefie komfortu tutaj i polecam znalezienie jak najwięcej takich stref i dobrze się zastanówcie, zanim z nich wyjdziecie.

Biorę regularnie leki – nie ma co komentować natomiast znakomita większość ludzi nie bierze przepisanych leków

Robię backup telefonu i dysku raz w miesiącu. Wiem, że to może się robić automatycznie, ale jak przychodzi co do czego i telefon wpada nam do wanny, to okazuje się, że jednak nie było zrobione.

Powyższy zestaw jest trochę bez wspólnego klucza. Bo taki ma być. Ma spowodować myślenie, i kreację tego co zawsze chcieliście wprowadzić w wasze życie, a nie było czasu. Teraz niestety (sic!) czas jest.

POBIERZ bezpłatnego e-booka

PYTANIA POMOCNICZE

Zapisz się do newslettera
i odbierz bezpłatny ebook

.