Szukaj
Close this search box.

Zostawić za sobą

Wiele rzeczy zostawiłam albo porzuciłam w swoim życiu. Marzenia, plany, relacje, chcenia, koncepty. Mam tak, że jak coś moja głowa wykoncypuje to dosyć szybko wcielam w życie. O ile są takie możliwości techniczne czy finansowe. Podejmowanie decyzji o działaniu idzie mi całkiem szybko, powiedziałabym, że czasem za szybko bo najpierw robię, a potem myślę. To pozwala mi testować nowe pomysły i marzenia, weryfikować i sprawdzać czy to chcę i czy ma sens. Zostawianie za sobą, porzucania, odrzucania, odpinania od siebie potrzebowałam się nauczyć. Jeszcze nie udzie mi tak szybko jak bym chciała. Szczególnie ze zbieraniem rzeczy i wywalaniem ich albo oddawaniem. Całkiem przyzwoicie, ale jednak mogłoby być sprawniej.
Trzymamy się ludzi, pracy, miejsc, związków, postanowień, spraw czasem kompletnie już bez sensu. Na warsztatach proponuje takie ćwiczenie, aby pomyśleć prze 5 minut jakie 3 rzeczy, sprawy, sytuacje chcesz wyrzucić ze swojego życia w najbliższym roku. Intuicyjnie bo intuicja prawdę ci powie. I nawet jak wam wstyd w ogóle mieć taką myśl to zapiszcie siebie małymi literkami.
Odczepianie ciężarów, ludzi którzy nam nie służą, nie swoich małp w tym cyrku, durnych nawyków i działań uwalnia energię. Mamy więcej siły zwyczajnie.
Można od drugiej strony. Na co chcesz zrobić miejsce, a go nie masz? Ile czasu potrzebujesz odzyskać, uwolnić, aby robić to co właśnie teraz chcesz albo przyszło ci do głowy? Porządki. Małe, duże, generalne albo tylko zamiecenie okruchów. Masz przestrzeń czy przeciskasz się w swoim życiu z trudem, a wieczorem łapiesz oddech? Zbierasz sprawy, zamiatasz pod dywan i czołgasz się pod sufitem czy oddychasz. Zwyczajnie oddychasz, masz wolne miejsca w głowie na kreację, siłę w ciele na ruch i wolna przestrzeń w domu na życie.